czwartek, 25 października 2012

Dieta surowa!

Ewa Hankiewicz - neurolog i witarianka

Bardzo się cieszę, że nalazłam ten monolog. Pani Ewa Hankiewicz pięknie opowiada o swoich doświadczeniach... ach gdybym wiedziała wcześniej mogłabym pomóc bardzo potrzebującym zdrowia! Myślę, że na nic nie jest za późno wszystko przychodzi we właściwym czasie i wtedy kiedy najmniej się tego spodziewamy.
 Życzę zdrowia!

wtorek, 23 października 2012

Dieta cud!

Moja dieta!Znalazłam sposób i tak mi dobrze! Muszę się podzielić, bo tak bardzo pragnę by wszyscy byli piękni młodzi i zdrowi. Jest jeden problem...to nie jest dla wszystkich tak, tak wszyscy tego nie wytrzymają... wiem, wiem dlaczego? Bo moja dieta wymaga poświęcenia... SUROWE WARZYWA I OWOCE tak to jest moja dieta cud! Jem zdrowo zamieniłam wszystkie złe nawyki żywieniowe wyrzuciłam z mojej diety mięso, mleko wszystkie przetwory mleczne jajka kurze i wszystko to co jest przetworzone. Odkryłam, że jem tylko wtedy gdy jestem głodna i już się nie napycham szybciej jestem syta, bo gdy jadłam tak jak to zostaliśmy nauczeni ... oczywiście byłam jeszcze bardziej głodna a teraz jest cudownie nawet sobie nie wyobrażacie jak lekko. Zachęcam jestem pewna, że będziecie szczęśliwi!Jestem zdrowa szczupła i mam energii za dwóch!Opowiem Wam historię jak do tego doszło. Przez wiele lat męczyłam się dopadały mnie różne choróbska... katary chrypy, alergie i... jeszcze oj teraz już zapomniałam jakie... :) rok temu byłam na pięknym wyjeździe w Bułgarii i tam poznałam profesora uroczy Sergiej Batieczko  i on powiedział nie jedzcie mięsa, chleba bo... oj tu musiałabym wyliczyć dlaczego ale nie jestem znawcą ani lekarzem i fachowo się nie wypowiem ale ja mu uwierzyłam i po prostu sprawdziłam na sobie. Oczywiście musiałam opowiedzieć najbliższym czyli mojej córce i tak się zaczęło. Moja kochana Krysia (córka też ma tak na imię)zaczęła poszukiwania i oczywiście znalazła dietę cud, która nie tylko sprawia, że chudniesz ale jeszcze dodaje zdrowia i energii, że kawa ci nie potrzebna. Kobieta w pewnym wieku... dojrzała i z doświadczeniem byłam uczennicą pilną z wagi największej jaką pamiętam 83 kg doszłam i to się nie zmienia do 65 kg i to wcale nie trwało długo  już dobrze mówię co jem

Uzależnienia...

Od jedzenie też można się uzależnić. Tak, tak...śmiałam się z tego! O  to również przykre uzależnienie jak papierosy i alkohol  oj... narkotyki fu... (o nich tylko wspomnę...  za bardzo kocham siebie by się od nich uzależnić!) Jedzenie to bardzo przyjemna rzecz, ale tylko wtedy gdy... siadam przy pięknie nakrytym stole i jem wolno smakując...  delektując się każdym kęsem. To naprawdę bardzo przyjemne i powoduje, że jestem syta, prawdę mówiąc człowiekowi dużo nie trzeba lepiej mniej a częściej jeść, to gwarancja na szczupłą sylwetkę!  Tylko, że pośpiech nas gubi... wszystko szybko bo czasu brak i... jemy byle co, byle gdzie i to co nam szkodzi. Oj... pewnie nie wszyscy ale wiem bo  tak robiłam jeszcze nie tak dawno.A dziś!   Zmądrzałam posłuchałam mojej córki,  bo to dzięki niej jestem zdrowa, szczęśliwa i szczupła wreszcie mogę założyć krótką spódniczkę choć mam swoje latka ;) długich wpisów nie lubię czytać męczą mnie, więc dalszy ciąg jutro... dobrej nocy

Kto tak powiedział...?


Pilnuj tego dnia, bo to twoje życie. Wczoraj jest tylko snem, jutro wizją jedynie. Dziś dobrze przeżyte czyni z każdego wczoraj sen szczęśliwy, z każdego jutra wizję pełną nadziei.

wtorek, 1 listopada 2011

Uśmiech na co dzień!

Tyle razy się przekonałam, że uśmiech i dobre słowo dla ludzi otwiera wszystkie drzwi.
   Zróbcie test! Idąc ulicą uśmiechnijcie się do przechodzących ludzi  :) jestem pewna, że odpowiedzą uśmiechem. 
Może trafi się ktoś, kto popuka palcem ... i pomyśli... popatrzy na Was jak na... ale nie przejmujcie się większość ludzi to cudowne istoty z pewnością odwzajemnią uśmiech. 
Ależ oczywiście można pokazać język... ciekawe jak zareagują inni...? 
Życzę tylko uśmiechu  każdego dnia!

Dla mnie... to piękne!


A kiedy znowu Twój uśmiech odpłynie 
Oddam Ci mój dobry humor 
Owinę wstążką zamoczę w winie 
Upiję Cię szczęściem na umór 
A kiedy znowu przygnębienie Cię dotknie 
Odejmę sobie od ust garść śmiechu 
Podłożę nogę i smutek się potknie 
Rozpryśnie się po kątach wielu 
A kiedy znowu zły nastrój zaprosisz 
Odejmę sobie mój przydział radości 
Wystarczy tylko że poprosisz... 
A moje szczęście w Tobie zagości
                  Zygmunt B

poniedziałek, 4 lipca 2011

Nowy dzień!

Wstałam wcześnie, chciałam wpisać nowy post ( oooo! zaczynam operować nazwami więc... może to nie takie trudne) i zabrałam się ochoczo...ale... musiałam posprzątać w koło siebie, bo nie cierpię spędzać wolnego czasu gdy dookoła mnie bałagan. Lecz nie tracąc czasu… myślałam (no tak czasem myślę) nad tym jak i co napisać  o  mnie? O muzyce... o mojej muzyce i tym co sądzę o tej która „włazi” niechciana. Może tak! 
 Moja praca…. To znaczy to czym się zajmuje… (tak lepiej brzmi niż praca) jest związana z muzyką mam ją na co dzień. nigdy nie patrzyłam na to co jest modne (dotyczy to również mody) kocham piękno, przyrodę, zieleń tę żywą nie kolor, kwiaty, zapachy piękne, które pobudzają zmysły i tak też jest z muzyką z teatrem.  Piszę krótkie teksty, bo sama nie lubię czytać długich! A! chyba, że to ciekawa historia.

niedziela, 3 lipca 2011

Zaczynam!


Zaczynam pisać!
Jak poruszać się w nowym otoczeniu. Uczę się...
   Zaczęłam od ustawień... miało być proste
i co siedzę tu już... nie skłamię parę godzin... oj... i idzie mi wolniutko.
Jaki będzie efekt?

To ja - bez blichtru. 

Piękne zdanie!

Kto to wymyślił...? 
"Pilnuj tego dnia, bo to twoje życie. Wczoraj jest tylko snem, jutro wizją jedynie. Dziś dobrze przeżyte czyni z każdego wczoraj sen szczęśliwy, z każdego jutra wizję pełną nadziei"