Wstałam wcześnie, chciałam wpisać nowy post ( oooo! zaczynam operować nazwami więc... może to nie takie trudne) i zabrałam się ochoczo...ale... musiałam posprzątać w koło siebie, bo nie cierpię spędzać wolnego czasu gdy dookoła mnie bałagan. Lecz nie tracąc czasu… myślałam (no tak czasem myślę) nad tym jak i co napisać o mnie? O muzyce... o mojej muzyce i tym co sądzę o tej która „włazi” niechciana. Może tak!
Moja praca…. To znaczy to czym się zajmuje… (tak lepiej brzmi niż praca) jest związana z muzyką mam ją na co dzień. nigdy nie patrzyłam na to co jest modne (dotyczy to również mody) kocham piękno, przyrodę, zieleń tę żywą nie kolor, kwiaty, zapachy piękne, które pobudzają zmysły i tak też jest z muzyką z teatrem. Piszę krótkie teksty, bo sama nie lubię czytać długich! A! chyba, że to ciekawa historia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz